Od lat dla mnie to punkt obowiązkowy w planowaniu kalendarza. W sumie nie wyobrażam sobie pracy we wnętrzach, bez odwiedzania M&O chociaż raz w roku. Przecież żaden katalog, czy strona internetowa nie da nam tego, czym jest osobiste zobaczenie, dotknięcie, sprawdzenie działania, czy w przypadku mebli miękkich zwyczajnie posiedzenie na nich.
